Siatkowka, komentarze, wyniki, wiadomosci
 
Komentuj!
Ostatnie Artykuły
+L sezon 2019/2020
LSK 2019/2020
LSK 18/19
TRANSFERY 2020/2021
LSK 17/18
Newsy- kategorie
Reprezentacja Seniorek
Reprezentacja Seniorów
Reprezentacje Młodzież.
Siatkówka plażowa
Europejskie Puchary
Orlen Liga
Plus Liga
Ligi zagraniczne
Serie A Kobiet
Serie A
Superliga Brazylia
Informacje
Serie A - K 17/18
Serie A - M 17/18
SUPERLIGA - K 17/18
SUPERLIGA - M 17/18
SUPERLIGA Ros. 17/18
LIGUE A - K 17/18
LIGUE A - M 17/18
Bundesliga K 17/18
Bundesliga M 15/16
EthiasVolleyLeague (BE)
Term. LM 15/16
Wyniki-Tab. 16/17
Składy16/17
Term-Wyn. 17/18
Składy 16/17
Trening ZAKSY Prezentacja Olsztyna
Wystawa Herosów
MM Volleyball Camp Olsztyn
MM Volleyball Camp Warszawa
SWT 2012 Stare Jabłonki
Memoriał Agaty 1
Memoriał Agaty 2
Memoriał Agaty 3
Memoriał Agaty 4
Memoriał Agaty 5
Memoriał Agaty 6
Memoriał Agaty 7
Mem. Ambroziaka cz.1
Mem. Ambroziaka cz. 2
Mem. Ambroziaka cz.3
Gwardia Cup 2012 cz.1
Gwardia Cup 2012 cz.2
Gwardia Cup 2012 cz.3
Zaksa - Izmir 28.09.12
Impel - Tauron 17/11/12
Andrea w Krakowie
AGH Galeco - Chemik
Siódemka - Tauron 12/01/13
Impel - Muszyna 1
Impel - Muszyna 2
PP 2013
Impel - Piła 06.10.13

Klasyfikacja
Plus Liga 13/14
Plus Liga 14/15
Orlen Liga 12/13
OrlenLiga 13/14
OrlenLiga 14/15
IO Rio 2016
2011/2012
+L Term/Reg/Wyniki 14-15
+L Składy 2014/2015
OL Składy 2014/2015
OL Terminarz-Wyniki 14/15
OL Wyniki-Tabele 2012/2013
OLTerminarz 2012/2013
OL Składy 2012/2013
Puchar Polski K 2012/2013
1 liga K PlayOff-PlayOut
Składy 2013/2014
Terminarz-Wyniki 13/14
Puchar Polski 2012/2013

Serie A - K 14/15
Twórczość- cykle...
W blasku gwiazd
FART ma farta?
Skra- oblężona twierdza
AZS ze świętego miasta
Dokąd zalecą Ptoki
ZAKSA, zdetronizowany król powraca
Asseco Resovia czyli mistrzowie jednego sezonu
Operacja Lądek Zdrój 2012 - 1
Operacja Lądek Zdrój 2012 - 2
Operacja Lądek Zdrój 2012 - 3
Operacja Lądek Zdrój 2012 - 4
Słownik SN
Statystyki WOA
Arcydzieła
Kibicbook 2
Kibicbook 3
Kibicbook 4
Kibicbook 5
Luzne Gadki 1
Luzne Gadki 2
Luźne Gadki 3
Luźne Gadki 4
Luźne Gadki 5
Luźne Gadki 6
Luźne Gadki 8
Luźne Gadki 9
Luźne Gadki 10
Luźne Gadki 11
Luźne Gadki 12
Twórczość SN
Wywiady +...
Stefana/Maja
Ł.Kaczmarek
A.Gardini
M.Rosner
D.Radenković
W.Sobala
M.Wika
K.Kasprzak
P.Kantor
Ł.Kadziewicz
G. Kosatka
K. Ignaczak
T. Aleksandersen

Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 413
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: gerwazy
KibicBook 3

Komentarze
ksdani dnia maj 03 2011 19:24:56
best scorer dnia maj 03 2011 21:58:56

Czasem zdarza mi się zostawać słomianym wdowcem, skutkuje to wówczas wzmożoną aktywnością na siatkarskim forum albo też organizuję sobie wtedy niewinne wieczory z siatą. Abecadło kibica. Czyli przeżyjmy to jeszcze raz. Bo ja jak ten kot przywiązuję się do miejsc i jak pies do ludzi. Mam swoje ulubione, odgrzewane mecze, drużyny i siatkarki. Zadanie nr 1. Zakupy na mecz. Lecę do supermarketu a przy okazji do sklepów ze sprzętem i płytami. Wykładam z koszyka mrożone frytki, jakieś gotowce kotlety, sześciopak piwa, orzeszki, miesięcznik dla dorosłych z marca z miłym akcentem siatkarskim. Zaraz, zaraz. Jakieś skromne wydają się te zakupy. Racja, przyda się jeszcze na koniec makowiec zawijany, kupiony na stoisku cukierniczym. Nagle słyszę za swoimi plecami - Oj, jakieś smutne te pana zakupy- takie jednostronne i jednoosobowe, widać z nich, że klient, taki jak pan, nie ma nikogo do pary na wieczór, a może tak mi się tylko wydaje i nic z nich nie wynika, żadna historia i żadna samotność? Widać, że nie ma kto panu ugotować, a tych kotletów to niech pan nie bierze, oni z papieru je robią co najwyżej, i lepiej kawałek mięsa świeżego pan kupi, i raz dwa się usmaży, tylko pamiętać, tłuszczu trzeba dodać. Odwracam się, patrzę ze zdziwieniem, a to jakaś stara baba tak mnie lustruje i diagnozuje, że teraz już cała kolejka zamiast poganiać w myślach kasjerkę- patrzy tylko na moje wyłożone zakupy a zwłaszcza na te kotlety zrobione z papieru albo z kota. Jakby tego było mało, kasjerce zacina się taśma. Pan mi TO poda- wskazuje na miesięcznik, który sobie z sentymentu zakupiłem. Poczułem się nieswojo. Kto to widział. To przecież niemądre, żeby oglądać gołe baby w gazetach, i żeby z zakupów jakaś baba czyhająca na promocje wyczytała smutek. Z zakupów może wynikać status, nie liczenie się z kasą, spontaniczność, jakieś preferencje żywieniowe, dieta czy apetyt, a nawet liczba osób do wykarmienia, ale niby dlaczego z moich mrożonych frytek i gotowych kotletów E-658 wynikać ma smutek? W kolejce razem ze mną i babą tak gdzieś około dziesięć osób, wszyscy się gapią, niektórzy przytakują głowami na słowa baby i prawie pukają się w czoło rzucając mi wymowne spojrzenia, już dyskutują o składzie moich "kawalerskich" zakupów, i ja już wiem, że kotletów na pewno nie ruszę. Stoją mi już w gardle. Lepiej było zamówić jakiś fast food ale trudno jeszcze tylko chwila ostracyzmu w kolejce i wrzucę wszystko do mikrofali. A potem to już tylko siata. Uważnie przyglądam się każdej dziewczynie poruszającej się po teraflexie boiska. Łapię wzrok każdej siatkarki, czekając, aż szczególnie jedna z nich się zdradzi, odpowie długim spojrzeniem, tajemniczo się uśmiechnie. Przyjmie piłkę, wykaże się w obronie. Nie mogę powiedzieć, że nic takiego się nie dzieje. Kilkanaście kobiet porusza się w pośpiechu właściwym momentowi zbliżającej się końcówki seta, mijają mnie- widza- równie obojętnie jak innych facetów obecnych nawet na trybunach. Koncentracja. Tylko kamera realizatora coś obiecuje, coś zapowiada, że coś ma nadejść. Jest tylko kolejna akcja, liczy się kolejna piłka. I kamera pokazująca nie tylko mecz ale emocje, komunikacje. Nie było tylko nikogo, kto mógłby powiedzieć coś o niej, kto mógłby odgadnąć wynik, kto mógłby powiedzieć kim jest ta dziewczynar30; Na szczęście ten mecz widziałem już wiele razy. Odgrzewam nie tylko kotlety ale i znakomite mecze siatkarek. Energia kinetyczna cząsteczek zwiększa się wewnątrz kotletów w mikrofali, rośnie temperatura a w oku łza się kręci. Panowie, panie ale teraz poważnie! Odnoszę wrażenie, że największym paradoksem jest to, że nasz kołcz nad kołczami- pierwszy kreator gry żeńskiej kadry mimo swojego worka medali- w świecie czy w Europie - wymięka jak pod wpływem temperatury miękną papierowe kotlety. Na mundialu nic nie poszło źle, nie ma winnych porażki, jest sukces. A przecież jest taka dobra zasada- jeśli pokazujesz palcem winnego to pozostałe trzy palce pokazują na ciebier30; polecam to kołczowi od "sukcesu" 9 miejsca pod rozwagę. On jest tak zwany - Drugi. Umiemy to co umiemy. Kim ja mam grać. Znamy swoje miejsce w szeregu- to jego mantra. Powinien to sobie przypiąć na klacie jak ja w kolejce to, że: chwilowo jestem słomianym wdowcem, zazwyczaj mam ugotowane, i uwielbiam kotlety z papieru. Bo z czasem on i zespół zaczynają wierzyć podkorowe działanie tych cytatów. I znowu w nowym sezonie według kołcza wszystko zależy od innych. Od tego w jakich zagrają składach i jak potraktują rozgrywki. Tak więc może ja znów w tym miejscu powtórzę za Krzysztofem z Aktorów Prowincjonalnych, że trzeba by zrobić może coś panie kreatorze- coś co by od nas zależało, skoro tak wiele dzieje się bez nas. I powiedzcie mi, czy kibicom ten facet, ten nerwus, wrzodowiec może być bliski? Jemu tak łatwo przychodzi to, do czego czasem zawodniczki, ja czy ty nie potrafimy się przyznać- asekuranctwo. Kolejnym tak wyrazistym Drugim będzie w kulturze masowej dopiero niejaki Adaś Miauczyński w filmie Koterskiego Dzień Świra i Nic śmiesznego. Sfrustrowany i już na starcie przegrany. Zawsze Drugi. Oglądam stare mecze, a w nich całkiem niezłą grę, całkiem niezłych siatkarek. I tęsknie za takim widokiem tej drużyny. Chwilę jeszcze się zastanawiam, kto odkrył ten rodzaj tęsknoty - bo przecież nie marynarze, przecież tym bardziej nie czekające na nich żony, albo tym pewniej nie słomiani wdowcy tacy jak ja czekający na porządny, domowy obiad? Tą tęsknote z pewnością musieli odkryć kibice. Patrzę na przed sezonową zapowiedź absencji w żeńskiej kadrze, z których jedna dotyka mnie jakby osobiście, i wzdycham. Wzdycham ciężko i wcale nie czuję, że robi mi się przez to lżej, więc wzdycham znowu i znowu, i nic, a mówili, że jak człowiek ciężko wzdycha, to robi mu się lżej. Jak to jest, myślę sobie, to jest fucha być takim kołczem. Facet sadzi takie anachroniczne brednie o miejscach w szeregu, nie wie od czego jest w ekipie fizjolog czy maser. Ma dzięki temu sławę, pieniądze, i mówi że przygotowuje dziewczynom formę. Choć nikt nie wie co to takiego. W dodatku siatkarkom pięknym jak marzenia z liceum. Dlaczego ja do tej pory nie zmieniłem roboty? Już nie mówię, że dla tych "sukcesów" lub pieniędzy, ale tylko z tytułu wyższych wartości, jakimi bez wątpienia są wysokie kobiety. Ale także te całkiem, apetycznie, przyjemnie, przytulnie, niskie ;-)))
Mateofun dnia maj 04 2011 19:18:52
(muzyka: 'Baśka' - Wilki)

Kaśka miała fajny biust
Jacek styl, a Jerzy coś, co lubię, ech
Majka serwowała cudnie
Nawet nogą w samo południe
Z Izą można było Chinki lać
Chociaż wiem, że chciała przeżyć
Z Wariatami swój pierwszy raz
Smoku - zuo, Gajgał mnie
Zaklaskałaby na śmierć
A Barańska wkurzała mnie

Ref.:
Piękne jak miejsce
W kadrowym szeregu
Jak worki medali
Jak Kasprzyk z laskami

Oh, Berenika w Bollywood
Z Milą zawsze dupy się ruszało
Bagażowa sucha na wiór,
Więc na plas umówiłem się z Kaczor
Wszystko mógłbym Kosie dać - tak jak Oli,
Ale one wcale nie chciały GRAĆ
Małgorzata - jeden grzech
Aż nie raz dobiła mnie
A Mariola fochnęła się

Cop. by - Mateofun & estranged


Wszelkie podobieństwa do osób, zdarzeń i zjawisk są nieprzypadkowe i całkowicie ZAMIERZONE.
Mateofun dnia maj 05 2011 18:58:22
Jeśli jesteś prawdziwym kibicem kadry siatkarek, to powinieneś to widzieć:

"Moje wielkie greckie zgrupowanie"
"Matlanic"
"Piraci z Karaibów: Skrzynia Matlaka"
"Mroczny trener"
"Harry Potter i Zakon Matlaka"
"Kung Fu Jacek"
"Saga "Zwieshch": Kadra w nowiu"
"Gdzie jest kadra?"
"Jerzy zawodowiec"
"SZEREGowiec Matlak"
"Przeminęło z kadrą"
"Trener bez głowy"
"Szkoła matlacenia"
"Job, czyli ostatnia szara kadrowiczka"
"Och, Jacek"
"Tylko mnie powołaj"
"Szereg na wybiegu"
"Jerzy nożycoręki"
"Milczenie kadry"
"Jerzy barbarzyńca"
"Depresja kibica"
"Jak oni zmatlaczą?"
"Jacek i koleżanki"
"Wywiad z wampirem Krzyniem"
"Zamknięci w Skorupie"
"Tajemnica Szczyrkeback Mountain"
"Moja macocha jest siatkarką"
"Siatkarka ubiera się u Prady"
"Skazane na Szczyrkshank"
"Siatkarskie wojny: część V - Bagażowa atakuje"
"Siatkarskie wojny: cześć VI - Powrót Dudi"
"C.K. Dezerterki"
"Majonez diabła"
"Jerry Ball Z"
"Podróż za jeden majonez"
"G.I. Sieka"
"Zagraj to jeszcze raz, Jerzy"
"Siatkarka w przebraniu - powrót do habitu"
"Matlak's 12"
"Stawka większa niż szereg"
"Tańczący z workami"
"M jak MATLAK"
"Worek na Giewoncie"
"Jak rozpieprzyłem kadrę narodową"
"Jerzi-baba i 40 kadrowiczek"

Cop. by - Mateofun & estranged


Wszelkie podobieństwa do osób, zdarzeń i zjawisk są nieprzypadkowe i całkowicie ZAMIERZONE.
Perla dnia maj 08 2011 08:47:01
Moje kochane literaki!!!! Cudność!
ksdani dnia maj 20 2011 12:52:18
muchomorek dnia maj 20 2011 17:43:10

-I czego?
-Gapcio!Wstawaj już po dwunastej!
-Jak po dwunastej,to znaczy się że Słońce już zachodzi i dzień idzie spać.Tak więc z tym budzeniem do rana poczekaj.
-Ależ Muchomorku na wernisaż mamy iść!I co Ty tam pod pierzyną chowasz?
-Nic nie chowam,to nalewajka na chrabąszczu.Lecznicza,zalecona mi przez jednego takiego podwórkowego znachora.
-Ale robala w środku nie widzę grzybku?!
-Robala już wyjadłem.I czego się dziwi,że co -nadtczo będę się kurował!Przecie to ma wysokie procenty!
-Wiesz Ty co grzybalu,daj i mnie łyka zaciągnąć bo ostatnio też jakoś słabuje!
-Gocha!To nie jest na rozumu leczenie tylko na poprawienie fizyczności mojej.By mu lepiej na baczność się stawało.
-Jakiego rozumu,przecież jestem jak Żaba i mądra i zgrabna.Wręcz dwa w jednym.
-Noooo!???Ja to bym nawet powiedział że trzy w jednym.
-O!Muchomorku a co masz na myśli?
-No tylko tyle bym dodał że jesteś jeszcze oślizła i mokra jak rosówka po deszczu!
-Ty tyle nie trajluj i powiedź wreście co się między uszami Tobie kołacze!I daj no na spróbowanie tej nalewki łyka.
-A to mi po głowie jak zające skacze,żeś Mirkową do ławki przykleiła jak jaką muszkę do przylepca.
-No przecież Ona w ostatnim meczu grała i nawet zbytniej rewelacji nie pokazała.Tak więc nie bardzo rozumiem o co z tą dżownicą wypełzałeś.
-Oj,Gocha aleś ty głupiaś jak jaka stonoga w butach sznurowanych.Przecie jak Ona przez trzy mecze tyłkiem ławkę heblowała,to jak następnie z tymi drzazgami w tyłku Ona mogła zagrać.No jak?!Przecie to istny dyskomfort i tyle!Ty leniu jeden!.
-Jaki leniu?Przecież już od szóstej rano sprzątałam,odkurzałam i zakupy robiłam,nawet twoje kropkowane kapelusze po prałam.
-Leń jesteś i tyle,już po dwunastej a śniadania nie widzę.Ty tak się poruszasz jak Leniwiec na drzewie!Ruchy,Kobieto bo pajęczyną zarośniesz!
-Śniadanie już zrobione i w kuchni czeka.
-No to masz tu Gocha flaszkę w kolorze perłowym i języka zamocz.(flaszkę z lekarstwem z rąk mnie wydarła,następnie przytuliła jak jaki święty obrazek,zamieszała i jak uciągła to już nie wiele zostało)
-Uffff!Zajebka zajzajer,aż mnie oświeciło,a tą drugą to już po równo się podzielimy.
-Jaką drugą i jak równo.Tu o moje zdrowie chodzi,to jak atybiotyk mam zażywać-co godzina,po półtora łyka.
-Ależ tam starczy dla nas obojga(rzekła i jęzorem nosa oblizała i zaraz dodała:no kapeluszowy już wstawaj bo zawodniczka z wernisażem czeka).
-Z łożyszcza się zwlokłem i ze zdziwieniem stwierdziłem że kąpiel moja jeszcze nie przyszykowana.
-Goch!Doić flaszkę to masz czas jak Jeżyk żołędzia a wody z pianą do wanny nalać to co,już zbyt pracochłonne.
-Oj,tam suszony,mędrkujesz jak Best o Zenik.Woda sama nacieknie i piana się zrobi.
-Się Człowiek zaharowuje czasami,a ta niewdzięcznica nawet wody do wanny nalać nie może,ależ z niej leń jak jaka Dziękiewicz-se pomyślałem.I do łazienki zmęczony poczłapałem.Po porannych abolucjach wychodząc z łazienki spojrzałem co Gocha robi i zdębiałem jak jaki ziemniak w zupie ogórkowej co Jagieło gotowała.
-Gocha a cóżesz Ty robisz( rzekłem wielce zaintrygowany)!
-Stringi przymierzam,by przyzwoicie tam wypaść.
-To my mamy się na tym wernisażu striptisować?(zapytałem z wypiekiem na twarzy).
-No nie.Tak tylko chciałam seksi wyglądać.Od takie poświęcenie.Bo widzisz Blaszkowany że Kobietą to ciężko i nie wygodnie w tych majtasach co dzień!
-Jakie tu poświęcenie,przecie sobota to jutro,i że co string nie wygodny!?
-A nie,bo pije i przycina a na dodatek to i owo obciska.
-To może załuż te gatki co podarowałem Tobie dwa lata temu w prezencie.Z wełny na drutach dziergane,istna ręczna robota.
-No wiesz marynowany,one te majtki to są tak z lekka drapiące i zresztą za gorąco na nie.A po zatem sięgają do kolan,a Ja dzisiaj mini czarne mam w planach założyć.
-To może te majtasy założysz(powiedziałem i żółte stringi Jej podałem,a ta tylko się roześmiała i się spytała)
-A skąd u ciebie takie gadżety się wziął.
-E,tam na przystanku je znalazłem to i wziąłem,za całe 110 zł.pl.
-Dziś Grzybku mam w planach fioletki założyć,ale Ty załuż te żółte i zobacz jak Kobieta w tym fatałaszku się męczy!
-A że ze mnie wielki eksperymentator to i te żółte wstążki założyłem a to tylko w celu eksperymentu!( i kiedy już się tak wyszykowaliśmy to Gocha wzięła mnie pod rękę i dumnie podefilowaliśmy na ten siatkarski wernisaż.I tu nieszczęście mnie wielkie dopadło,al bowiem mały ratler z wielką szczęką w tyłek tak boleśnie mnie uszypał że krew z pośladka tak sikała jak ciecz z ruskiego szampana)
-Boli,Grzybku( rzekła Gocha smutno z podejrzanym uśmiechem na twarzy).
-A co ma nie boleć,boli tak jak stracony Puchar Polski przez Bielsko!A krew ze mnie tak tryska jak ze sikawki strażackiej!
-To Ja już karetkę wzywam,a gdzie ta krew tak sika -bo nie bardzo widzę?
-No tu na pośladku te dwie krople,Ślepaku jeden,a i pies może być wielce toksyczny jak jaki wąż okularnik.RATUNKU!!!!Ja już chyba umieram,krzyknąłem i z wielkiego bólu zemdlałem.(A jak już światłość umysłu odzyskałem,to stwierdziłem że wylądowałem na pogotowiu)
-Niech On zdejmuje te spodnie,trzeba zastrzyka zrobić i opatrunek położyć-rzekła lekarka z lisim uśmiechem.
-A ja akurat takiej potrzeby nie widzę(powiedziałem to myśląc o tych żółtych stringach,co w celu eksperymentu je założyłem).
-Jak nie,to musi pan wiedzieć że jak ten Bielski ratler był wściekły to może pan w WILKOŁAKA się zamienić i BEZ KARNIE SSAKI inne gwałcić.
-Jak pani powiedziała?
-No że ssaki gwałcić.
-Ale tak frazę wcześniej.
-No że tak bezkarnie te gwałty będą się odbywać!
-No,tak.To Ja na żadne zastrzyki się nie godzę i już nawet jestem gotów na te gwałty w ramach księżycowych WILKOŁAKÓW.Moja to wielka strata.
-No skoro pan sobie tak życzy,to zaraz pana w kładce zamkniemy!
-A to po co?
-By pan nam czworonogów nie gwałcił!
-A to jako przyszłościowy i wielce eksperymentalny WILKOŁAK to Ja się zobowiązuję tylko BEZKARNIE ładne zawodniczki gwałcić.Pani daje bibułę,się podpisze i spokój będzie.
-Von z tym zdeprawowanym wilkołakiem do klatki(powiedziała lekarka i zaraz dodała:to jakiś zmutowany dziwoląg co zamiast jak normalny wilkołaczy kudłacz zwierzęta raduje to Ono te zwierze zwane ZAWODNICZKI raduje!Ty z klatki już nie wyjdziesz w życiu,rzekła lekarka z wąsem pod nosem.
-No,ten tego,jak Ja mam robaczki gwałcić to już poproszę o ten zastrzyk w tempie błyskawicznym!Spodnie zdjąłem i się zaczerwieniłem al bowiem cały personel medyczny śmiechem wybuchnął.
-Patrzcie państwo wykrzyknęła lekarka wąsata jak stu letni sum,mamy tu DZIADA w żółtych stringach.
-Dalej już nie pamiętam,al bowiem z tej latrelowej wścieklizny czerwony jak bolszewicki sztandar padłem.

A Kopernik też był leniwy i wielce w kobietach kochliwy.A dowodem tego,że jak Kobiety by Go nie uwodziły to już w wieku lat dwudziestu
by wstrzymał Słońce a poruszył Ziemię.I tak dobrze że zdążył,bo dalej byśmy na placku żyli.



Epizod:15

-No wstawaj misiek,godzina już późna!
-Muchomor!Czy ty aby nie chory jesteś?Jest dopiero ósma godzina i na dodatek niedziela.
-Nie maruduj mnie tutaj,tylko turlaj się do łazienki i pyszczka na bóstwo zrób.Dzisiaj Ja zapraszam Ciebie na grilla u Garbatego Romka i nawet niespodzianka będzie(tu gały z orbit Jej z ciekawości wyszły i w te pędy do łazienki pobiegła)
-(Z łazienki wychodząc zapytała z ciekawym wytrzeszczem w oczach),a skąd u Garbatego taka wylewność się wzięła?
-Spadek dostał,to i o kolegach Literatach pamięta.
-A daleko On ten spadek dostał.
-E nie,tuż za Warszawą w lesie na łące,dumnie to powiedziałem,al bowiem byłem zadowolony że koledze stopa życiowa urosła.Goha,będziem sobie kaszankę grillować i suto ją zalewać na łonie natury,a Kowaliki będą nam śpiewać serenady o Weneckiej miłości.
-No,no - Muchomor,z Ciebie to jest dopiero romantyczny GNOM!
-Ty już mnie tutaj nie cukierkuj,tylko pakuj flaszki i kaszankę do torby i wyruszamy na sobotnie łono natury.
-(a kiedy już wylądowaliśmy z Gosiaczkiem na podwarszawskiej łące,to Goha odetchnęła pełną piersią lub raczej piersiami i żekła)A gdzie jest ten Garbatego majątek.
-(Garbaty Romek ze sterty słomy się wygrzebał i chwiejnym krokiem wyszedł nam na spotkanie)Witam Literata i jego śliczną panią,zapraszam w me skromne progi.U mnie miejsca w szałasie jest dosyć.
-(Gosiaczek spojrzała na mnie następnie na Romka i się głupio zapytała?):A gdzie ten spadek i majątek?
-Jak to gdzie(żekł zdumiony Romek),tu na polanie,ten szałas i trawa i ten koń pasaący się na łące.To spadek ekologiczny.
-Muchomor! A gdzie ta nie spodzianka(zapytała się Goha tak jakoś drżącym głosem)
-Jak to.Przecie się pasie.Widzisz serce Ty moje,jak Ja o Ciebie dbam.Na koniu sobie na oklep pojeździsz,kaszanki z grilla podjesz,siwuchą własnej roboty zapijesz i od razu poczujesz się jak królowa w siódmym niebie!
-No ale jakiś mały ten koń(ni to stwierdziła ni to zapytała)
-Mały,mały,bo to jest koń rasowy,prosto z Grecji!
-No ale on nawet nie rży tylko tak jakoś buczy.
-(Romek tak na nią spojrzał,jak za chwilę miał by mu się garb wyprostować.I tu Ja się wtrąciłem i powiedziałem),no Romuś ty się nie nerwicuj bo dziołcha z miasta to i nigdy prawdziwego konia nie widziała.Polej po musztardówie a Ty Goha wskakuj na ogiera i obcuj sobie z naturą.A tak na marginesie kochany Gosiaczku to musisz wiedzieć że to jest źrebak a źrebaki nie rżą bo są za młode i do piero się uczą końskiego języka.
-(na konia się wspięła,głupią minę zrobiła i powiedziała),Jakoś uszy mu tak sterczą i po zatem kolanami o łąkę zahaczam.
-Uszy mu stoją z wysiłku boś ciężka,a że nogi masz długie to i chaczysz nimi o łąkę.Nogi se podwiń i załóż stopami za siebie,a potem wal prosto z kopyta przed siebie po zielonej łące.
-Ale on nie chce się ruszyć,tylko bez przerwy beczy!(powiedziała z pewnym przejęciem i zaraz dodała),te Muchomor czy aby to nie jest osioł?
-Przecież widzisz że podkuty,a osłów raczej się nie podkuwa bo to nie żaden Koziołek Matołek,tylko rumak jak piorun ognisty.
-No ale on ten rumak ma te podkowy sznurkami przywiązane.
-Aleś Ty misiek prozaiczna,hufnali za brakło to się i podkowy sznurkami przywiązało,byś poczuła się jak jaki szeryf na dzikim zachodzie!
-Dawaj tu skarbeńko,podjedź-sznapsa chlapniesz to i pocwałujesz jak syrenka na piątym biegu,a koniowi się też marchewkę zamaczaną da to i wigoru nabierze.Lej no Romuś a ja kaszankę na grzbiet przekręcę by nam dobrze się wygrillowała.
cdn........
ksdani dnia maj 23 2011 17:37:50
azsiak ol dnia maj 23 2011 22:16:44

Sonata na antydoping, inspirowany przez wieszcza narodowego,nie mylić z dobrem narodowym smiley

Gdy widze trąbki,które w hali grają
Syrene,megafon,kibice nie śpiewają
Jednak taki obraz jest u publiczności
która ma prąd w nieograniczonej ilości
Lecz wtedy tylko pozostaje pytanie
Czy to jeszcze doping czy...pajacowanie?

Dla nich nie jakość,lecz ilość się liczy
choć ich tysiące,sam wodzirej krzyczy
Niestety ludzie ci mają upodobania
nie będą dopingować pozbawieni sterowania
Lecz ciągle w mej głowie rodzi się pytanie
czy to jeszcze doping czy wciąż...pajacowanie?

Torba popcornu,atmosfera z odpustu
Normalnym kibicom,nie trafia do gustu
choć tolerancji szerokie są granice
i każdy może nazywać się kibicem
to póki klub jest w lidze nie do ogrania
nie nastąpi kres tego...pajacowania

można też śpiewać smiley

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Świetne! Świetne! 88% [14 Głosów]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [Żadnych głosów]
Dobre Dobre 6% [1 Głos]
Przeciętne Przeciętne 6% [1 Głos]
Słabe Słabe 0% [Żadnych głosów]

. .
Administracja **** Strona Główna **** Redakcja SN
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
-
Szukaj
Forum
Skracanie linków
VIDEO
Przed Polska - Szwajcaria

Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

ksdani

jutro kolejne sparingi smiley

ksdani

i Gieksa po finalach: GKS Katowice z brązowym medalem PreZero Grand Prix .. calosc w newsie smiley

ksdani

Poniedzialek.. Budki:3. miejsce na PreZero Grand Prix PLS należy do nas! .. ocw w newsie PZ GP

ksdani

0:7 .............

ksdani

Verva - Skra 1 set 19:18 .. 19:22 .. 23:25

ksdani

Indyki ile setowych wam potrzeba?

ksdani

3 meczowe dla Ptokow .. ups juz 2 ... czas .. i jedna... serw w siatke ... koniec

ksdani

mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa .. pochwalilem i mamy tb w tym setowa to fatalna wystawa W.. ...

ksdani

ehh kometatorzy - Woicki wygral 1 seta .. lepsze rozegranie...

ksdani

Po finale: #VolleyWrocław wicemistrzem PreZero Grand Prix .. calosc w newsie GP

Archiwum

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie