Siatkowka, komentarze, wyniki, wiadomosci
 
Komentuj!

Ostatnie Artykuły
TRANSFERY 2018/2019
LSK 17/18
Terminarz +L 2017/2018
Terminarz +L 16/17
Terminarz Ol 16/17
Newsy- kategorie
Reprezentacja Seniorek
Reprezentacja Seniorów
Reprezentacje Młodzież.
Siatkówka plażowa
Europejskie Puchary
Orlen Liga
Plus Liga
Ligi zagraniczne
Serie A Kobiet
Serie A
Superliga Brazylia
Informacje
Serie A - K 17/18
Serie A - M 17/18
SUPERLIGA - K 17/18
SUPERLIGA - M 17/18
SUPERLIGA Ros. 17/18
LIGUE A - K 17/18
LIGUE A - M 17/18
Bundesliga K 17/18
Bundesliga M 15/16
EthiasVolleyLeague (BE)
Term. LM 15/16
Wyniki-Tab. 16/17
Składy16/17
Term-Wyn. 17/18
Składy 16/17
Trening ZAKSY Prezentacja Olsztyna
Wystawa Herosów
MM Volleyball Camp Olsztyn
MM Volleyball Camp Warszawa
SWT 2012 Stare Jabłonki
Memoriał Agaty 1
Memoriał Agaty 2
Memoriał Agaty 3
Memoriał Agaty 4
Memoriał Agaty 5
Memoriał Agaty 6
Memoriał Agaty 7
Mem. Ambroziaka cz.1
Mem. Ambroziaka cz. 2
Mem. Ambroziaka cz.3
Gwardia Cup 2012 cz.1
Gwardia Cup 2012 cz.2
Gwardia Cup 2012 cz.3
Zaksa - Izmir 28.09.12
Impel - Tauron 17/11/12
Andrea w Krakowie
AGH Galeco - Chemik
Siódemka - Tauron 12/01/13
Impel - Muszyna 1
Impel - Muszyna 2
PP 2013
Impel - Piła 06.10.13

Klasyfikacja
Plus Liga 13/14
Plus Liga 14/15
Orlen Liga 12/13
OrlenLiga 13/14
OrlenLiga 14/15
IO Rio 2016
2011/2012
+L Term/Reg/Wyniki 14-15
+L Składy 2014/2015
OL Składy 2014/2015
OL Terminarz-Wyniki 14/15
OL Wyniki-Tabele 2012/2013
OLTerminarz 2012/2013
OL Składy 2012/2013
Puchar Polski K 2012/2013
1 liga K PlayOff-PlayOut
Składy 2013/2014
Terminarz-Wyniki 13/14
Puchar Polski 2012/2013

Serie A - K 14/15
Twórczość- cykle...
W blasku gwiazd
FART ma farta?
Skra- oblężona twierdza
AZS ze świętego miasta
Dokąd zalecą Ptoki
ZAKSA, zdetronizowany król powraca
Asseco Resovia czyli mistrzowie jednego sezonu
Operacja Lądek Zdrój 2012 - 1
Operacja Lądek Zdrój 2012 - 2
Operacja Lądek Zdrój 2012 - 3
Operacja Lądek Zdrój 2012 - 4
Słownik SN
Statystyki WOA
Arcydzieła
Kibicbook 2
Kibicbook 3
Kibicbook 4
Kibicbook 5
Luzne Gadki 1
Luzne Gadki 2
Luźne Gadki 3
Luźne Gadki 4
Luźne Gadki 5
Luźne Gadki 6
Luźne Gadki 8
Luźne Gadki 9
Luźne Gadki 10
Luźne Gadki 11
Luźne Gadki 12
Twórczość SN
Wywiady +...
Stefana/Maja
Ł.Kaczmarek
A.Gardini
M.Rosner
D.Radenković
W.Sobala
M.Wika
K.Kasprzak
P.Kantor
Ł.Kadziewicz
G. Kosatka
K. Ignaczak
T. Aleksandersen

Online
Gości Online: 4
Brak Użytkowników Online

Zarejestrowanch Uzytkowników: 413
Nieaktywowany Użytkownik: 0
Najnowszy Użytkownik: Alfredglync
Kluby-Loga/ Linki
 photo logo_zpsmck1ux1g.png  photo Cupryn_zps56564cd0.png  photo eleclerc-radomka_zpsglkzoslr.jpg  photo Pila 1_zpssrnqksjw.png  photo GKS_zpsvosfbikk.png  photo jastrzebs_eepsnan_zps1c08c315.png  photo kps_stocznia_szczecin_zpsbrnlnteq.png  photo KS _zpsd7bhxkn9.jpg  photo Luczniczka Bydg._zpsgjifnlye.png  photo Banimex_zps32f2321b.png  photo Trefl P_zpsxojqhobd.jpg  photo Onico W_zpsnr4qfmx9.jpg  photo SkBank_zps289da8e3.png
Arc. Lit. KIBICBOOK 2

Komentarze
dx dnia kwiecień 18 2011 19:57:11
~log Gib Melson 11. Sty 2011 20:32:16

Tajne Kroniki Polikliniki, czyli kulisy Wielkiej Gali

Już wkrótce czeka nas wielkie wydarzenie w polskiej siatkówce.
Mianowicie Wielka Gala - Siatkarskie Plusy.
Niewątpliwie impreza w warszawskim Teatrze Polskim zostanie przeprowadzona z rozmachem i zachwyci wszystkich obserwatorów.
Licznie zgromadzeni działacze będą sobie gratulować 2010 roku i życzyć aby rok 2011 był dla nich równie udany jak ubiegły.
Radować się będą serca kibiców widokiem takich tuzów jak między innymi: Waldemar Wspaniały, Wiktor Krebok, czy Jerzy Matlak.
Opromieniony sukcesem na MS 2010 Jerzy Matlak, przygotował podobno dla kibiców niespodziankę.
Na Wielkiej Gali ma mieć swoją prapremierę nowy dres trenera, który Jerzy Matlak zaprojektował osobiście, korzystając z nieocenionej pomocy, znanego stylisty i swojego przyjaciela - Tomasza Jacykowa.
Musicie jednak państwo wiedzieć jak dużo wysiłku kosztuje przygotowanie takiej wyjątkowej uroczystości.
Zatrudniono w tym celu znanego reżysera, twórcę serialu Swiat według Kiepskich, wychodząc z założenia, że jeżeli poradził sobie z tamtymi Kiepskimi, to poradzi sobie i z tymi.
Rozpoczęto próby.
Reżyserska koncepcja zakładała że wieczór galowy rozpocznie wspólne odśpiewanie Hymnu Narodowego.
Ma to nadać odpowiednią rangę wydarzeniu.
I tu zaczęły się pierwsze schody.
Zaszła konieczność zaśpiewania dwóch zwrotek Hymnu, ponieważ tyle dokładnie czasu potrzebował Poczet Sztandarowy, żeby wmaszerować na scenę.
O ile z pierwszą zwrotką wychodziło w miarę dobrze, to z drugą, rozpoczynającą się słowami - Jak Czarniecki - dużo gorzej.
Powód był prosty.
Jak stara związkowa tradycja nakazuje - na sali osób trzeźwych nie było prawie wcale. Poza kilkoma chorymi, kilkoma "zaszytymi" i Irkiem Mazurem, który nie upijał się wódką bynajmniej, lecz winem i wyłącznie importowanym.
Wina nie podawano - wiadomo, w PZPS-ie sami niewinni.
Wprawdzie działacze przez całe życie wytrenowali w sobie umiejętność utrzymywania się na nogach, ale tylko na czas trwania jednej zwrotki Mazurka Dąbrowskiego. Wiekowi notable potrafili wystać za jednym zamachem Mazurka i Międzynarodówkę, lecz tych już było niewielu, dominowało średnie pokolenie.
Dlatego za każdym razem na początku drugiej zwrotki większość zebranych osuwała się na fotele, a gdy przy kolejnej próbie wyraźnie już "prawie nieobecny" A.Popko zaintonował:

Jak Kościuszko pod Grunwaldem, po czeskim zaborze
Dla Ojczyzny ratowania, obsiał Polskę zbożem

Pomysłu z Hymnem zaniechano.
Reżyser rwał włosy z głowy krzycząc, że z takimi hydrantami jeszcze nie pracował, a cała sala będąca "na fali" jak słoneczny patrol - szalała.
Szczegóły Gali, przy wielkim wysiłku wszystkich obecnych, ostatecznie przetrenowano i dopięto na ostatni guzik.
Niestety cieniem na mającej się odbyć niebawem uroczystości, położyło się inne szokujące wydarzenie.
Pewien odurzony poranną kawą delegat z Kutna, zniewolił i molestował siostrę zakonną, grożąc jej zawieszeniem (zakonnica twierdzi że powieszeniem)
Według relacji świadków, sprawca chciał zmusić swoją ofiarę do czynów lubieżnych, krzycząc że ma być uległa, bo on zasiada w Komisji Sędziowskiej i wszyscy czarni jemu podlegają.
- Rób czarna co mówię, bo Cię każę zawiesić - takie słowa zrelacjonował Policji jeden ze świadków zdarzenia.
Policja w trakcie czynności ustaliła że pan działacz miał 5 promili kawy we krwi, 7 promili kawy w wydychanym powietrzu i 0.5 litra kawy w butelce z napisem Gorzka Żołądkowa.
Kawowa Bestia wymknęła się z próby Gali i swoją ofiarę uprowadziła również z próby, a ściślej mówiąc - z próbnego przemarszu procesji rezurekcyjnej.
Policja poinformowała że ofiara była przypadkowa, po prostu miała pecha idąc na końcu procesji.
Inną sprawą, która wzbudziła żywe dyskusje, na szczęście już nie tak wstrząsającą, był stan uzębienia Prezesa.
Tajemnicą poliszynela jest że Prezes ma tylko trzy "swoje" zęby, z tego dwa w kieszeni. Zaś swój filmowy uśmiech zawdzięcza doskonałym i niezwykle drogim japońskim implantom.
W kuluarach szeptano że pieniądze na ten "stomatologiczny Bollywood" pochodziły z defraudacji środków przeznaczonych na szkolenie młodzieży.
Na ślad tajemniczych przelewów z kont PZPS-u, na konto pewnej Kliniki Stomatologicznej w Yokohamie, wpadł portal reprezentacja.net.
Portal ten jednak, wkrótce po tym jak zainteresował się sprawą, w równie tajemniczych okolicznościach zakończył swoją działalność, co wzbudziło falę komentarzy wśród szeregowych działaczy.
Komentarzy nie zawsze przychylnych Prezesowi, bowiem delegaci pochodzący z mniejszych, często wiejskich ośrodków siatkarskich, również marzą o kompletnym uzębieniu.

Odsłoniłem kulisy czekającego nas wydarzenia, abyście państwo uświadomili sobie, że nawet ludzie PZPS-u popełniają błędy, pomimo tego, nade wszystko poświęcają swój czas, zdrowie i energię, nam i naszej wspólnej pasji - siatkówce.
Pozdrawiam w związkowym slangu
OLEY VOLLEY
(na pieniążki przyszła kolej)
dx dnia kwiecień 19 2011 00:54:37
*
Gib Melson 15. Sty 2011 21:29:01

Rękopis znaleziony w lesie


Sport pociągał mnie od dziecka. A najmocniej działalność na rzecz jego rozwoju, która pochłaniała mnie bez reszty już od najmłodszych lat. Pierwsze kroki na tym polu stawiałem będąc 6-letnim chłopcem.
Wciąż pamiętam zachwycone buzie moich kolegów, wtedy gdy zorganizowałem dla nas wyścig dżdżownic na dystansie płaskim. Areną zawodów uczyniłem naszą podwórkową piaskownicę.
Wpisowe 5 złotych. Zwycięzca zgarniał całą pulę.
I to był mój pierwszy w życiu tak znaczący sukces organizacyjny, sportowy i finansowy. Moja dżonia już od startu wysunęła się na prowadzenie i pewnie zmierzała w kierunku mety. Koledzy w tym czasie borykali się z poważnymi problemami natury gulaminowej. Mianowicie ich dżdżownice po sygnale startera zachowały się niezgodnie z duchem rywalizacji sportowej i zaraz po starcie błyskawicznie wkopały się w bieżnię, po czym każda z osobna podziemnym skrótem pędziła do mety.
Te rażące złamanie zasady fair play nie uszło mojej uwadze, jako organizator i sędzia zdyskwalifikowałem oszustów.
Z wyścigu przytuliłem na czysto 40 złotych, za które mamusia kupiła mi wspaniałego ogrodowego krasnala, takiego o jakim od dawna marzyłem.
Dopiero po kilku latach pokonani rywale, na lekcji biologii dowiedzieli się, że moja wyścigowa dżdżownica Magda, była tak naprawdę wyścigową stonogą Władkiem, który nie miał w zwyczaju zmykać pod ziemię przed wędkarzami.
Na szczęście w owym czasie nie mieszkałem już na tym osiedlu.

Kolejny etap mojej przygody ze sportem - szkoła podstawowa - to był dobry okres.
Rozwijałem się, nawiązywałem przyjaźnie. To właśnie w 6 klasie podstawówki poznałem Artura. Artur zdał wówczas z klasy 5 do 6, a ja niesprawiedliwie oceniany przez ciało pedagogiczne, piąty raz z rzędu nie przeszedłem do 7.
Niepowodzenia znosiłem dobrze. Nie załamywało mnie to, a wszystko dzięki ojcu, który mi zawsze powtarzał, że ludzie wybitni nie są rozumiani.
Mówił, że jestem zbyt zdolny, a pospolity program nauczania nie przystaje do mojego "pięknego umysłu".
"Piękny umysł" miał również Artur.
To on wpadł na pomysł żeby w szkolnej szatni organizować nielegalne walki chomików z psami.
Kurs na chomika 1: 111
A w narożniku psa, miska z wodą, a wodzie rozpuszczone pięć tabletek Relanium, które Artur podkradał nadpobudliwej woźnej - Teresie Zastój.
Walka się zaczynała.
Pies usypiał na chomiku.
Chomik wydostawał się spod psa.
The winner is chomik!
A my zgarnialiśmy kasę!
Piękne wspomnienia i niezapomniane chwile.
Lecz prawdziwie przełomowym wydarzeniem w naszym życiu było powołanie Szkolnego Klubu Sportowego (SKS). Klub był naszą oddolną inicjatywą, przy akceptacji Rady Pedagogicznej - stanęliśmy na czele klubu, stając się w ten sposób działaczami sportowymi.
Artur proponował również stworzenie Szkolnej Książeczki ozczędnościowej (SKO), której - co zrozumiałe - zostałby Głównym Skarbnikiem.
Niestety ku jego wielkiemu rozczarowaniu, akurat na to Rada Pedagogiczna zgody nie wyraziła.
Ale i tak byliśmy z Arturem szczęśliwi - mieliśmy swój klub, swoją własną małą "lodziarnię".
Nasz SKS w swoim założeniu miałbyć elitarny i skupiać jedynie dzieci bogatych rodziców.
Abonament miesięczny na cele statutowe ustaliliśmy w wysokości 100 złotych - od czasu wyścigu dżdżownic wiele się nauczyłem - wiedziałem, że sport na wysokim poziomie musi kosztować.
Jako dyscyplinę wiodącą wybraliśmy siatkówkę.
Materiał ludzki nie był najlepszej jakości, ale jak najbardziej elitarny.
Złośliwi, którzy widzieli nasze gierki na treningu nazywali je Skolioza Kontra Skolioza.
Toteż między innymi z tego powodu nasz elitarny SKS uprawiał statyczną odmianę siatkówki, czyli każdy w swojej strefie z krzesłem, i tylko Libero miał fotel na kółkach.
Zaczęliśmy dojrzewać nie tylko jako sportowcy i działacze.
Również w naszym życiu prywatnym następowały szybkie zmiany.
To w tym okresie poznałem Danutę, a Artur swojego Andrzeja - w związku z tym pieniądze pochodzące z abonamentu przestały wystarczać na nasze cele statutowe.
Potrzebowaliśmy Funduszu Reprezentacyjnego.
Artur ponownie ujawnił swoje nietuzinkowe zdolności menadżerskie.
Skupowaliśmy od pierwszoklasistów i grup przedszkolnych ich zabawki, po czym sprzedawaliśmy je z zyskiem - przebrani za cygańskie dzieci - zagranicznym turystom na Starówce jako pamiątki z Warszawy.
Dziwiło mnie tylko dlaczego płacimy naszym małym kontrahentom wyłącznie banknotami o nominałach 15 i 30 złotych, a sami od turystów przyjmujemy tylko 20-stki i 50-tki.
Pytać nie chciałem żeby nie wyjść na ignoranta.
Z czasem dowiedziałem się, że dzięki temu zabiegowi nasze zyski ze sprzedaży "pamiątek" były imponujące.
Oprócz tego, produkcja na powielaczu nieistniejących nominałów nie była fałszerstwem - ale tego dowiedziałem się już wiele lat potem w innych okolicznościach.
Szło nam dobrze do tego stopnia, że starczało na Fundusz, na bieżącą działalność, a nawet na sukcesy sportowe. Nasz SKS ze swoją statyczną odmianą siatkówki, coraz częściej okazywał się lepszy od drużyn grających tradycyjną siatkówkę.
Mój udział w tych zwycięstwach był niebagatelny. Osobiście, jako kierownik sportowy naszego SKS-u odpowiadałem za negocjacje wyników spotkań.
W tamtym czasie poznałem wielu świetnych chłopaków takich jak Janusz Wójcik czy Darek Wdowczyk. Amatorsko grali w piłkę nożną, ale jak była potrzeba, to i w siatkę byli nieźli.
Pamiętam. Podziwiałem ich wtedy. Byli ambitni i mieli zasady. Sprzedawali tylko mecze siatkówki,a za uzyskane w ten sposób pieniądze kupowali mecze w swojej piłkarskiej Lidze Trampkarzy.
Niestety dobra passa została przerwana na Turnieju Final Four SKS w Zabimskrzeku, gdzie proceder wykrył jakiś nie rozumiejący istoty współczesnego sportu nauczyciel WF-u o nazwisku Bogdan Serwiński.
Wyrzucono nas ze szko...

W tym miejscu pamiętnik się urywa, kolejne fragmenty są bardzo nieczytelne, bądź nie do odczytania.
Autor snuje wspomnienia o tym jak na studiach wraz ze swoim przyjacielem Arturem aktywnie uczestniczył w życiu tamtejszego AZS-u.
Kilkukrotnie przewija się sformułowanie: Amfa, Zioło i Seks.
Trudno jednoznacznie stwierdzić czy to rozwinięcie skrótu AZS, czy też jakieś hasło na Juwenalia, do którego z takim sentymentem odwołuje się autor pamiętnika.
Zachowały się końcowe fragmenty.

...welem. I jestem zadowolony z tego stanu rzeczy, tylko Danuta zaprzestała odwiedzin. Nie szkodzi - moją prawdziwą miłością jest siatkówka. Wkrótce wychodzę, by ponownie rzucić się w wir związkowej pracy.
Tutaj wszyscy traktują mnie dobrze i są dla mnie mili. Mam wielu kolegów, którzy zabijają się o to, aby móc się ze mną kolegować.
A jak chcą mi dokuczyć to wołają na mnie tak śmiesznie: Ciuchcia, Rogalik, albo Ciągutka.
Naczelnik przydzielił mnie do pracy w bibliotece, dzięki czemu dużo czytam i w wolnych chwilach pracuje nad nowym Statutem naszego związku, który pozwoli członkom Zarządu zasiadać w nim anonimowo, tak aby już nigdy żadnego z nas nie spotkała taka przykra historia jak moja.
Pozdrawiam i do zobaczenia na wolności.

ZK Wronki
Mirosław P. ps. "Latynos"
Perla dnia kwiecień 21 2011 14:33:59
SUPER !!!

Dodaj komentarz
Zaloguj się, żeby móc dodawać komentarze.

Oceny
Dodawanie ocen dostępne tylko dla zalogowanych Użytkowników.

Proszę się zalogować lub zarejestrować, żeby móc dodawać oceny.

Brak ocen.

. .
Administracja **** Strona Główna **** Redakcja SN
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
-
Szukaj
Forum
Skracanie linków
VIDEO
Shoutbox
Tylko zalogowani mogą dodawać posty w shoutboksie.

ksdani
18/06/2018 13:22
Aleksandra Krzos przedłużyła umowę z Chemikiem Police na sezon 2018/19.

ksdani
18/06/2018 04:07
4 turniej LNM wlasnie sie zakonczyl.. czas spac.. chyba... no moze... czy nie?

ksdani
16/06/2018 12:44
a w nastepnym odpoczeli "tylko" 29:27 ... powalczyli sobie.. i to lubie smiley

ksdani
16/06/2018 12:12
Poszaleli chlopaki w meczu Austraila vs Chiny 2 set konczy sie wynikiem... 41:39.. smiley

ksdani
15/06/2018 23:53
Paszek, Wysokińska, Clement, Tálas, Jaroszewicz, Słonecka, Woźniak odchodza z Proxi a Pavan konczy kariere

ksdani
15/06/2018 18:57
Aleksandra Wójcik wzmocni przyjęcie ŁKS Commercecon Łódź

ksdani
15/06/2018 16:07
woow.. 2 set dla kanady 34:32.. smiley

ksdani
15/06/2018 15:08
w LSK wystąpi także KSZO Ostrowiec Św. - klub mocno wsparło miasto.... ... i BDB smiley

ksdani
15/06/2018 14:08
Rafał Buszek zamyka skład Asseco Resovii- kontrakt na dwa sezony.. wiecej ocw w transferach smiley

ksdani
15/06/2018 03:06
Dziewczyny wlasnie skonczyly a za 6 godzin start chlopakow... to dobrej nocy.. smiley

Archiwum

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie